Rękodzieło można ze śmiałością nazwać jednym z najstarszych zawodów świata, tak samo jak polowanie czy też rybołówstwo. Nawet jaskiniowce robili różne naszyjniki z kłów, szyli odzież ze skór upolowanych zwierząt.
Mój pierwszy węzełek makramy zawiązałam, kiedy miałam około ośmiu lat.Starsze dziewczynki nauczyły nas, maluchów, pleść bransoletki.To było takie zabawne! Braliśmy miedziany drucik w oplocie, końcówkę drutu mocno zaciskaliśmy w zębach, a rękami ściągaliśmy oplot, którą rozciągaliśmy do grubości nici do szycia.Następnie drut oplataliśmy i byliśmy bardzo dumni z siebie, ponieważ nikt z dorosłych nie miał takich "luksusowych" bransoletek i pierścionków.Następnie, dużo później, kiedy miałam 19 lat, kupiłam sobie trzy książki (jeden magazyn już miałam), po którym zaczęłam się uczyć robić na szydełku i drutach.Wtedy dowiedziałem się, że bransoletki, które robiliśmy w dzieciństwie to była makrama.Niestety mojej cierpliwości starczało tylko na tyle, aby zrobić coś wielkiego, z grubych sznurków.Od tego czasu została mi tylko mała torebeczka na kosmetyki (zdjęcie w poprzednim poście), a kaszpo dla swojej fuksji zrobiłam wiosną tego roku (też tam). Zrobić coś w technice mikro-makramy chciałam już dawno, ale bałam się - taka cienka praca ...Ale zainspirowana twórczością Arkadii, postanowiłam spleść dla siebie prościutki naszyjnik na lato ze zwykłego kordonka do robienia na szydełku, koralików czeskich i japońskich, innych koralików oraz odrobiny bursztynu i muszelek. I zrobiłam go! Praca zajęła mi 2 tygodnie, codziennie od rana do wieczora; nici cały czas mi się plątały,
Moment pracy
co wieczór tak bolały mi ramiona, szyja i plecy!!! Nie wiem, czy ośmielę się kiedykolwiek powtórzyć pracę tej wielkości (no, chyba że bransoletkę). Ale szczerze mówiąc, jestem z siebie bardzo dumna, nawet wysłałam zdjęcie naszyjnika (nazwałam go Jurata, Królowa Bałtyku) do udziału w międzynarodowym konkursie internetowym "Fashion Colorworks 2011". Wiem, że i tak nie wygram, ale moja praca jest przedstawiona na stronie internetowej konkursu i dużo ludzi ją zobaczy!
Светлана, я хоть ничего не понимаю по-польски, не могу прочитать ничего, но хочу выразить свое восхищение этой работой. Она мне очень понравилась еще на конкурсе! Мне очень нравится микромакраме, особенно в сочетании с бусинами и бисером.
Śliczny naszyjnik !!!!!Bardzo fajne kolorki i ciekawy układ wplatanych koralików.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Ci bardzo, szlachcianka24! Miło jest słyszeć coś takiego o własnej pracy. =)
OdpowiedzUsuńjest przepiękne,podziwiam,podziwiam szczerze
OdpowiedzUsuńDziękuję, Marzeno!
OdpowiedzUsuńJestem pod wielkim wrażeniem !!!! Gratuluję ogromnego TALENTU!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo, Barbaro, za taki komentarz!
OdpowiedzUsuńСветлана, я хоть ничего не понимаю по-польски, не могу прочитать ничего, но хочу выразить свое восхищение этой работой. Она мне очень понравилась еще на конкурсе! Мне очень нравится микромакраме, особенно в сочетании с бусинами и бисером.
OdpowiedzUsuńАллочка, очень рада видеть тебя в своем блоге. Большое спасибо за теплые слова.:)
OdpowiedzUsuń