poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Hamburg. Część 1.

Coś dawno nic nie pisałam. Dzieci miały wakacje, też nic nie robiłam, bo od synka ciągle słyszałam: "Mamo, chcę jeść; mamo, chcę pić; mamo, pooglądaj ze mną telewizję; itd".
Jednak wakacje można nazwać udanymi, bo jeździliśmy nad morze do Ustki, robiliśmy grilla na działce, a niedawno z córką wyjeżdżałyśmy do Hamburgu. Wrażeń było tak dużo, że opowiedzieć wszystko w jednym poście na pewno się nie uda, więc będzie kilka części. Dzisiaj zaczniemy z widoków Hamburgu.

Panoramy:







Kiedyś to tak wyglądało.


Wieża telewizyjna

Ratusz hamburski







środa, 20 lipca 2011

Szydełko

Jak już nazwałam mój blog "Skarby rękodzieła", to chyba muszę mówić o wszystkich swoich hobby...
Dzisiaj to będzie robienie na szydełku. To jest wspaniałe zajęcie, ponieważ można to robić gdziekolwiek - w fotelu przy telewizorze, w autokarze lub samochodzie podczas podróży, na działce, itd.
W tej technice można robić mnóstwo różnych rzeczy: narzuty na fotele, podstawki pod kubki, serwetki, obrusy, swetry, a także biżuterię. Dzisiaj pokarzę tylko niektóre prace, zrobione przeze mnie ostatnio:
Malutkie serwetki

Nie wiem jak to nazwać, ale to jest coś do przechowywania papieru toaletowego.
Było zrobione na zamówienie dla sąsiadki.

Naszyjnik pod letnią sukienkę. Z tyłu zawiązuje się na wstążeczkę, co pozwala regulować długość.
Stworzyłam go bardzo szybko - tylko w jeden dzień. Cały dzień za oknem lał deszcz, a tak chciało się chociażby trochę słoneczka!

środa, 13 lipca 2011

Wyniki konkursu

Już są wyniki konkursu! Oto one:
I miejsce "Jaśmin" Elena Orłowska
II miejsce "Dzika orchidea" Weronika Kaczor
A moja praca zajęła... III miejsce!
Bardzo się cieszę, że jury tak wysoko oceniło moją skromną pracę.
Ostatnie dni były trochę nerwowe (głównie przez ten atak hackera), dlatego przez ten czas plotłam nowy lariat, techniką tureckiego sznura. Oto co mi wyszło:

poniedziałek, 11 lipca 2011

Nowa wiadomość z konkursu

Już pisałam, że trwa głosowanie w konkursie. Dzięki oddanym za moją pracę głosom, wczoraj o 15:00 moje kolczyki miały 87 głosów (praca prowadząca miałam ponad 200 głosów). A później się zaczęło...
Głosy poleciały z taką prędkością, że wieczorem miałam już ponad 400 głosów!!! Dziwiłam się - skąd? Jeżeli policzyć wszystkich moich krewnych, znajomych i ich znajomych - nawet wtedy nie będzie tyle osób! Dzisiaj rano dostałam wiadomość, że głosowanie zostało zamknięte i zwycięzcę wybiera jury, ponieważ ktoś zarzucił głosowanie fałszywymi głosami, a uczestnicy dostali maile z propozycją sztucznego nabicia głosów na ich prace w zamian za podział nagrody! Oczywiście to jest szokujące, ale mam nadziej, że sędziowie wybiorą godnego zwycięzcę. Życzę powodzenia pozostałym uczestnikom!

piątek, 8 lipca 2011

Dobra wiadomość

Usterki techniczne zostały rozwiązane! Głosowanie trwa od nowa! Teraz już na pewno można głosować codziennie! Głosowanie trwa do 18 lipca. Głosować można klikając na ten link: http://www.beading.com.pl/pollbooth.php?pollid=5&op=vote

Zła wiadomość

W tym konkursie, o którym pisałam w poście "Moje kolczyki" moja praca była już na czwartym miejscu. Niestety, przed chwilą dostałam wiadomość od organizatorów konkursu, w której było powiedziane, że, z powodu usterek technicznych, wyniki dotychczasowego głosowania zostały wyzerowane. Od jutra głosowanie zaczyna się od nowa. Szkoda!

CERTYFIKAT

czwartek, 7 lipca 2011

Moje kolczyki


Po zakończeniu konkursu "Fashion Colorworks 2011" chciałam trochę odpocząć, ale gdy weszłam na stronę internetową sklepu beading.pl by zrobić małe zakupy, zobaczyłam ogłoszenie konkursu z okazji pierwszych urodzin sklepu. Nie mogłam nie zwrócić na to uwagi. Niestety, zostawało mi tylko cztery dni na wykonanie jakiejś pracy. Postanowiłam zrobić kolczyki. Bardzo się cieszę, ponieważ moje kolczyki przeszły do finału konkursu. Wyniki zostaną ogłoszone 17 lipca, a na razie trwa publiczne głosowanie, więc zwycięzców wybiera publika.
Oto moje kolczyki. Nazwałam je "Wiszące ogrody Semiramidy".

sobota, 2 lipca 2011

Jeszcze jedna niespodzianka!

Radość z II miejsca jeszcze nie minęła, a wczoraj wieczorem dostałam jeszcze jeden prezent. Listonosz przyniósł paczuszkę. A w paczuszce... czerwcowy numer kijowskiego magazynu "Modny. Modne rękodzieło" ("Модный. Модное рукоделие"), w którym było dużo wspaniałych prac różnych autorów z różnych krajów, wśród których były trzy moje.
Na okładce magazynu umieszczona została praca  znanej artystki za Stanów Zjednoczonych -  Tatiany  van  Iten

A to moje prace =>

piątek, 1 lipca 2011

Podziękowania

Dzisiaj ogłoszone zostały wyniki konkursu!
Dziękuję wszystkim, którzy głosowali za prace finałowe!

środa, 22 czerwca 2011

Głosowanie

Już otwarte głosowanie!!!
Zagłosować można tylko raz i za wszystkie prace stawiając ocenę od 1 do 5. Żeby organizatorzy konkursu przyjęli głos trzeba nacisnąć na zielony przycisk na dole strony.
Zagłosować można klikając na ten link: http://www.mylovelybeads.com/contest/displayFinalListRu_new.php

wtorek, 21 czerwca 2011

Hurrrraaaa!!!

Miałam dzisiaj naprawdę wspaniały dzień! Córka ukończyła szkołę podstawową z czerwonym paskiem i dostała stypendium drugiego stopnia za wyniki w nauce! Jak tylko wróciłam do domu po uroczystości z okazji końca roku dowiedziałam się, że moja kolia "Jurata", o której pisałam w poprzednim poście, dostała się do finału konkursu!!! W konkursie były przedstawione 149 wspaniałych prac, ale do finału przeszło tylko 30. Jutro będzie otwarte głosowanie i zamieszczę link, żebyście mogli zobaczyć i zagłosować za spodobawsze się prace. Jestem taka szczęśliwa! =D

MOJA MAKRAMA

Mój pierwszy węzełek makramy zawiązałam, kiedy miałam około ośmiu lat. Starsze dziewczynki nauczyły nas, maluchów, pleść bransoletki. To było takie zabawne! Braliśmy miedziany drucik w oplocie, końcówkę drutu mocno zaciskaliśmy w zębach, a rękami ściągaliśmy oplot, którą rozciągaliśmy do grubości nici do szycia. Następnie drut oplataliśmy i byliśmy bardzo dumni z siebie, ponieważ nikt z dorosłych nie miał takich "luksusowych" bransoletek i pierścionków. Następnie, dużo później, kiedy miałam 19 lat, kupiłam sobie trzy książki (jeden magazyn już miałam), po którym zaczęłam się uczyć robić na szydełku i drutach. Wtedy dowiedziałem się, że bransoletki, które robiliśmy w dzieciństwie to była makrama. Niestety mojej cierpliwości starczało tylko na tyle, aby zrobić coś wielkiego, z grubych sznurków. Od tego czasu została mi tylko mała torebeczka na kosmetyki (zdjęcie w poprzednim poście), a kaszpo dla swojej fuksji zrobiłam wiosną tego roku (też tam). Zrobić coś w technice mikro-makramy chciałam już dawno, ale bałam się - taka cienka praca ... Ale zainspirowana twórczością Arkadii, postanowiłam spleść dla siebie prościutki naszyjnik na lato ze zwykłego kordonka do robienia na szydełku, koralików czeskich i japońskich, innych koralików oraz odrobiny bursztynu i muszelek. I zrobiłam go! Praca zajęła mi 2 tygodnie, codziennie od rana do wieczora; nici cały czas mi się plątały, 
Moment pracy


co wieczór tak bolały mi ramiona, szyja i plecy!!! Nie wiem, czy ośmielę się kiedykolwiek powtórzyć pracę tej wielkości (no, chyba że bransoletkę). Ale szczerze mówiąc, jestem z siebie bardzo dumna, nawet wysłałam zdjęcie naszyjnika (nazwałam go Jurata, Królowa Bałtyku) do udziału w międzynarodowym konkursie internetowym "Fashion Colorworks 2011". Wiem, że i tak nie wygram, ale moja praca jest przedstawiona na stronie internetowej konkursu i dużo ludzi ją zobaczy!

Oto moja "Jurata"



poniedziałek, 20 czerwca 2011

Makrama

Makrama - sztuka splotu dekoracyjnych węzełków, uważa się, że nazwa pochodzi od tureckiego słowa "makrama", czyli "szal z frędzlami."
Jest ona jedną z najstarszych form rękodzieła... Najpierw, ludzie nauczyli się po prostu wiązać ze sobą dwie nitki, pleść siatki, a następnie ktoś zorientował się, że węzłami można ozdabiać różne rzeczy.
W czasach starożytnych, makrama była rozprzestrzeniona w różnych częściach świata - w Chinach i Japonii, Egipcie i Ameryce Północnej.
W niektórych krajach stosowane było pismo węzełkowe. Po kształcie, wielkości, kolorze i kombinacji węzełków można było przeczytać prawdziwy list!
W Europie makrama pojawiła się w średniowieczu. W tej technice były wykonane bardzo różne rzeczy - koce i koronki, firanki i szale ...
Torebeczka na kosmetyki
W ubiegłym wieku były bardzo popularne torby, pasy, wykonane w tej technice. W wielu domach były plecione abażury i firanki na drzwiach pokojów oraz kaszpo pod kwiaty przewieszające.
Fuksja w kaszpo, wykonanym w technice makramy

Teraz coraz bardziej popularna staje się biżuteria - naszyjniki, bransoletki, kołnierze wypełnione w technice mikro-makrama. U nas w Polsce z taką technika pracuje cudowna artystka Arkadia. Z pod jej rąk wychodzą rzeczy, oszałamiające swą pięknością. Jej biżuteria jest także znana za granicą naszego kraju, można je było zobaczyć na różnych prestiżowych konkursach biżuterii. I obecnie jedna z jej prac (naszyjnik "Crystal Snowflake") jest przedstawiona na Międzynarodowym Konkursie IBA w Niemczech. Możesz ją zobaczyć, klikając na ten link http://perlen-poesie.de/de/node/465. W tym konkursie jest dużo wspaniałych dzieł i do 7 sierpnia 2011 roku trwa publiczne głosowanie, i można głosować na spodobawsze się prace, naciskając na dowolną ilość gwiazdek. 10 złotych gwiazdek to maksymalna liczba punktów.
Obejrzeć wszystkie prace tego konkursu można na tej stronie: http://perlen-poesie.de/de/iba-entries-user klikając na nazwę dowolnej pracy.


środa, 25 maja 2011

Oglala

W Stanach Zjednoczonych, w stanie Dakota Południowa, mieszkają Indianie z plemienia Teton (Lakota) Oglala.
Ich wódz o imieniu Czerwona Chmura w 1868 roku jako pierwszy z wodzów indiańskich podpisał traktat pokojowy z USA.
Znanymi przedstawicielami tego plemienia byli m. in.:
Szalony Koń - wybitny wódz plemienia Oglalów,
Kopiący Niedźwiedź - wojownik, mistyk, szaman, malarz oraz zaufany Szalonego Konia,
Siedzący Byk - wódz i szaman Indian plemienia Hunkpapa grupy Teton Dakotów (Siuksów).
Czerwona Chmura u schyłku życia
Domniemany wizerunek "Szalonego Konia", zdjęcie z 1877 r.
Kopiący Niedźwiedź
Siedzący Byk w 1882 r.




Źródło:
 http://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwona_Chmura
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szalony_Ko%C5%84
http://pl.wikipedia.org/wiki/Siedz%C4%85cy_Byk
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopi%C4%85cy_Nied%C5%BAwied%C5%BA


Nie wiem czemu, ale takie ładne koralikowe, falujące wokół szyi naszyjniki też nazywają się oglale.