Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2015

Master-Beads 2016.

W marcu 2016 roku we włoskim miasteczku Bergamo odbędzie się jarmark koralikowy "Master Beads". Dwie utalentowane artystki, współorganizatorki tego wydarzenia, Monica Vinci i Jolanta Violante postanowiły zaproponować prowadzenie warsztatów artystom z całego świata. Do Włoch przyjadą takie znane osobistości jak Nadia Gerber, Betty Cox, Anja Schlotman, Ewa Dobos, Alla Maslennikowa, Olga Shumilowa, Kris Empting-Obenland i inne, nie mniej utalentowane artystki. Moja skromna osoba też została zaproszona:) . Uczestnicy musieli nie po prostu wyrazić zgodę, ale jeszcze przedstawić dwa projekty, według których zamierzają zrobić zajęcie. Przedstawiłam trzy projekty, mając nadzieję, że przyjmą chociaż jeden. 
Przyjęli... 
WSZYSTKIE TRZY!!!


   A to są moje projekty (na dole są linki, gdzie można poczytać więcej, niestety, tylko po angielsku, oraz zgłosić udział, gdyby ktoś chciał ;)):

Bransoleta "Valkyrie" z elementami Swarovski
http://www.master-beads.com/Promoberg/MasterBeadsSite.nsf/Class_pubb.xsp?action=editDocument&documentId=990DF0A68130B0C2C1257ECF003211EA


Kolczyki "Le Vitrail"
http://www.master-beads.com/Promoberg/MasterBeadsSite.nsf/Class_pubb.xsp?action=editDocument&documentId=C8A5D202ED0DDFADC1257ECF00318819

i bransoleta "Roadside Flower"
http://www.master-beads.com/Promoberg/MasterBeadsSite.nsf/Class_pubb.xsp?action=editDocument&documentId=1BF909F74AF3A0D2C1257ED500543830

Dziękuję za uwagę! :))

sobota, 26 września 2015

Lato-2015. Jarmarki, spotkania, wycieczki (część pierwsza).

Po raz pierwszy w Słupsku odbył się jarmark pod tytułem "Wolny targ". Najwięcej było na tym targu przedstawicieli gastronomii, ale kilka rękodzielników też. Można było kupić takie niesamowite wazony, meble, kosze.

Pomiędzy stoiskiem z nalewkami i stoiskiem z kawą-herbatą umieściły się dwa małe stoliki z biżuterią - mój i stoliczek z niesamowitymi wyrobami Izy Żurawskiej (IZZILAND). Ona od niedawna zamieszkała w Słupsku.  


Jak zawsze towarzyszyła mi moja córka. Odwiedziły nas też nasze koleżanki - Basia Piasecka...

...i Karina Podskarbi ze swoją córeczką.
Oprócz tego poznałam w tym roku Weronikę Kaczor (Weraph), którą przedtem znałam tylko "internetowo". Bardzo przyjemnie spędziłam dzień z nią i Izabellą.
Odwiedziła mnie bardzo miła Pani - Rita Lipińska. Spotkanie miało na celu wykonanie kolczyków według mojego schematu.


Za oknem było już ciemno, kiedy były gotowe obydwa kolczyki.

 Rita bardzo ładnie szyje sutasz i plecie makramę. Uwielbiam jej prace i tym bardziej cieszę się z tego, że ona postanowiła nauczyć się czegoś ode mnie.


W tym roku nie po raz pierwszy braliśmy udział w Jarmarku Gryfitów. W związku z tym, że trwał remont Spichlerzu nie było żadnych występów i stoisk też było mniej, niż w poprzednich latach.



Dzieliliśmy stoisko z bardzo utalentowanym malarzem - panem Władysławem Stańczykiem. Pan Władysław maluje bardzo piękne pejzaże, ale przy tym jest bardzo skromną osobą :).
Niestety, prawie nie robiliśmy zdjęć...

Bardzo się cieszę, że jedne z moich kolczyków teraz należą do takiej pięknej pani, do której, z resztą, bardzo pasują :)





A to zdjęcie wykonał pan Łukasz Capar. Wśród innych stoisk widać też i nasze :)

Na dzisiaj to już wszystko. Dziękuję za uwagę :)

niedziela, 6 września 2015

Lato-2015. MCK. Kino Rejs. Słupsk.

Skończyło się lato, dzieci wróciły do szkoły i mam czas na pisanie reportaży o wydarzeniach tego lata.
To była gorąca pora - warsztaty, jarmarki, konkursy, wystawa moich prac i prac moich uczennic, wczasy w gronie rodziny na Opolszczyźnie, wycieczka do Hamburga, spotkania ze starymi i nowymi znajomymi...
Ale o wszystkim powoli.:)

1. Letnie warsztaty
Na początku czerwca postanowiłam, że zrobimy wakacje tak samo, jak w szkołach. Pogratulowałam wszystkim uczestniczkom, wręczyłam dyplomy o ukończeniu kursów koralikowych; myślałam, że dziewczyny będą zadowolone z tego, że przez całe lato będą miały wolne ode mnie i koralików, ale okazało się, że nikt nie chce odpoczywać.
No i to są wyniki naszych letnich spotkań:
Robiłyśmy kolczyki ściegiem peyote...






 ...bransolety ósemką i ściegiem flat spiral...
















 ...i bransoletkę "Szmaragdowa droga" według mojego nowego schematu...





















 ... oraz powtórzyliśmy ulubioną przez wszystkich bransoletę "Helena".

Nie zapomniałyśmy  i o dzieciach.
Zrobiłyśmy dwa zajęcia:
na pierwszym zajęciu małe dzieci robiły takiego pieska z kryształków na żyłce. Znalazłam go kilka lat temu na pewnej stronie internetowej.

 Było dużo osób. Najmłodszym uczestniczkom pomagali opiekunowie.
A starsze robiły same :)

 Na końcu już można było pobawić się gotowymi zabawkami.

 Na drugim zajęciu dziewczynki plotły bransoletki ażurowe ściegiem ruskim.
  Siedmioletniej Nikoli pomagała mama...

Kiedy dziewczynki załapały, o co chodzi, praca poszła znacznie szybciej.







Pomogłam tylko w przymocowaniu zapięć, a bransolety dziewczyny robiły same.

 A w tym tygodniu taką samą bransoletkę robiłyśmy na pierwszym spotkaniu w nowym szkolnym roku. :)







 ...

2. Wystawa w MCK-u
Dzięki pani dyrektor oraz niekończącej się energii Eli została zorganizowana wystawa prac moich i moich uczennic. Część prac była przedstawiona w filii Biblioteki Miejskiej, a część można było zobaczyć w holu MCK-u w ciągu całego lata.



Takie przepiękne gabloty zostały nam oferowane przez Muzeum Pomorza Środkowego.




To prace moich uczennic, które były zrobione nie tylko podczas zajęć, ale również przez nie samodzielnie, na podstawie innych tutoriali.

Na dzisiaj to już wszystko. Dziękuję za uwagę :)
Ciąg dalszy trochę później ;)